Jak się czujesz z dwoma cycuszkami z przodu?

trzydzieste urodziny
trzydzieste urodziny

Jak się czujesz z dwoma cycuszkami z przodu? – spytał mnie prezes firmy podczas celebrowania moich trzydziestych urodzin. Patrzył wymownie na balon i głaskał krągłą trójkę na tymże balonie, który otrzymałam w prezencie od współpracowników (pozdrawiam! :*). Rzadko kiedy brakuje mi języka w gębie i to był jeden z tych momentów, kiedy nie wymyśliłam godnej riposty.  trzydzieste urodziny

trzydzieste urodziny
trzydzieste urodziny

Dzisiejszy wpis będzie prywatny.

Zacznijmy od początku trzydzieste urodziny

Właściwie to co ważne, wydarzyło się przed 30-tymi urodzinami. I mam nadzieję, że to co najważniejsze, wydarzy się po. Zmarszczek, cellulitu, rozstępów ani mi nie przybyło ani nie ubyło podczas tego dnia. Postanowiłam jednak napisać Wam coś więcej o sobie z okazji tego jubileuszu. Może kogoś zaciekawi. trzydzieste urodziny

Pierwsze 19-ście lat swego życia przemieszkałam w malowniczych, zapomnianych przez świat, Suwałkach. W miejscu, w którym kończą się tory kolejowe (serio, dalej nie pojedziesz). Zachęcam Was do odwiedzenia Suwalszczyzny latem, takich pięknych terenów jak dorzecze Czarnej Hańczy nie ma nawet w Amazonii.

Życie upływało mi na czytaniu książek, które żarliwie pożerałam. Wtedy też nauczyłam się wszystkich polskich słów 🙂 Chciałam kolejno zostać: weterynarzem (dopóki nie zobaczyłam w telewizji, w jaki sposób odbiera się poród krowy), nauczycielką polskiego i psychologiem. Wszystkie plany zmieniły się po maturze. W wakacje podjęłam decyzję, by pracować w lokalnej rozgłośni radiowej. Zafascynowana zawodem dziennikarza zmieniłam plany na życie i kierunek studiów.

Wyruszyłam w świat trzydzieste urodziny

Kolejne trzy lata spędziłam w Olsztynie na studiach licencjackich. Wiedzy może wielkiej tam nie posiadłam, natomiast bardzo dobrze wspominam mieszkanie w akademiku, kampus studencki i najlepsze juwenalia w Polsce, czyli Kortowiadę. Wtedy też pracowałam w lokalnym tygodniku oraz w telewizji. To pozbawiło mnie złudzeń co do misji dziennikarskiej. Wcześniej myślałam, że dziennikarz to ktoś, kto mówi prawdę o ważnych dla społeczeństwa wydarzeniach. Jednak w pracy okazało się, że dziennikarz to ktoś, kto mówi pozytywnie o reklamodawcach i ich przyjaciołach, a źle o ich konkurentach. Zapewne w Olsztynie kontynuowałabym dalszą naukę, gdyby nie wakacje 2010 roku. Wtedy to wybrałam się do Holandii zarabiać eurasy. Gdy zajechałam pierwszego dnia do tej spływającej tulipanami krainy, okazało się, że pracy dla Polaków nie ma, a wieczorem zadzwonił do mnie mój ukochany chłopak poinformować mnie, że mnie zdradził. Niezły Speedy Gonzales, nie? Niby żałował, niby kochał, ale postanowiłam do niego (i do Olsztyna) nie wracać. W Holandii praca się znalazła, poznałam też ciekawych ludzi z Wrocławia, którzy dużo dobrego o tym mieście mi opowiedzieli. Dlatego tu podążyły moje nogi (a właściwie pociągi) i aplikowałam na dziennikarstwo na Uniwersytet Wrocławski. trzydzieste urodziny

We Wrocławiu najlepiej?

Studia magisterskie (wciąż to nieszczęsne dziennikarstwo, jednak już specjalizacja ciekawsza) upłynęły mi na marnym przygotowywaniu się do zawodu, za to na poznawaniu uroków życia i miasta. Moje drogi zawodowe plotły się różnie, ale blisko branży, czyli PR-u, marketingu i copywritingu. Pewnego dnia postanowiłam założyć swego bloga, a było to jesienią 2016 roku (chociaż myślałam o tym już dużo wcześniej). Może sławną blogerką nie zostanę, ale bardzo mnie cieszy, że z miesiąca na miesiąc jest Was coraz więcej. To bardzo przyjemne uczucie,  najlepszy prezent urodzinowy. Więc jeśli i Ty Czytelniczko/Czytelniku, zastanawiasz się nad stworzeniem swojego bloga (fanpaga, Instarama, kanału na youtube), przestań to robić. Załóż i już. A jeśli potrzebujesz pomocy, to chętnie Ci w tym pomogę, bo mój blog rodził się w bólach i kosztował mnie dużo nauki (chyba to kara za te studia, co niczego nie uczyły 😉 trzydzieste urodziny

trzydzieste urodziny
trzydzieste urodziny

Czas na podziękowania trzydzieste urodziny

Jedyne, co jest niezmienne w moim życiu, to fajna babka z Suwałk, której z nazwiska tu nie wymienię.

Od 27-miu lat jest moją przyjaciółką. I chyba najwierniejszą fanką Młodych na Dorobku (zaraz po mamie Joli). Tutaj chyba wypada jej podziękować ♥ ♥ ♥


A jeśli chcecie mi sprawić przyjemność z okazji urodzin to zastańcie moimi fanami na:

Facebuku: KLIK

Instagramie: KLIK

Komentarze:

comments